The legend of Kyrandia - ocena użytkownika

ODPOWIEDZ

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
4
50%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
2
25%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
1
13%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
1
13%
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 8

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10889
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 136 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 140 razy
Płeć:

The legend of Kyrandia - ocena użytkownika

Post autor: Urszula » 22 marca 2013, 22:50

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

qwerty
Publicysta
Posty: 1195
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć:

Re: The legend of Kyrandia - ocena użytkowników

Post autor: qwerty » 25 marca 2013, 23:33

Trudno mi teraz po 20 latach od zagrania w tę produkcję coś konstruktywnego napisać. Na pewno to była jedna z gier mojego dzieciństwa. Pamiętam dobrze intro, które na A500 z 0,5MB pamięci "rysowało się" strasznie wolno, a po dokupieniu dodatkowych 0,5MB wspomniany efekt nie był już widoczny. Innymi słowy: gra działała płynnie. Pamiętam, że nie była to prosta gra: ograniczony ekwipunek, śmierć, dead-endy. Mimo wszystko mam pozytywne wspomnienia. Może kiedyś do niej wrócę (i zrewiduję swój pogląd... lub nie).

8/10
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Sin
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10889
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 136 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 140 razy
Płeć:

Re: The legend of Kyrandia - ocena użytkownika

Post autor: Urszula » 03 kwietnia 2013, 17:35

Główny bohater troszkę taki ciapowaty, w porównaniu do Zanthii z części drugiej. Grafika jest cudna, kolorowa, szczegółowa i wiele gier dużo młodszych nie może się pochwalić taka oprawą graficzną. Muzyczka troszkę po czasie mnie drażniła. Warto wypróbować rzeczy niedozwolone, to znaczy takie, które zakończa się śmiercią bohatera, bo za nim to zrobi to można się uśmiać. Wprawdzie sam fakt, że może się przedwcześnie zakończyć gra mniej bawi, gdy ostatni zapis zrobiony został dawno, dawno temu, ale i z tym sobie można jakoś poradzić. Gorzej, że czasem nie bardzo wiedziałam, co dalej mi czynić trzeba. Brakowało jakiś wskazówek, albo ja ich nie widziałam lub nie zrozumiałam. Zagadki prawie głownie przedmiotowe, choć były też i inne, a labirynt zanim go ukończyłam zabrał mi troszkę godzin. Zagrajcie w tę staruszkę, bo warto moja ocena 8/10
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
vaapku
Administrator
Posty: 901
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 08:56
Lokalizacja: Resovia
Podziękował(a): 19 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć:

Re: The legend of Kyrandia - ocena użytkownika

Post autor: vaapku » 14 sierpnia 2014, 00:12

Bardzo przyjemna gra, czasem miło jest wrócić do świata bajek :) Mam małe zastrzeżenia do poziomu trudności - momentami naprawdę nie wiadomo, co trzeba dalej robić, ale samo to nie byłoby problemem, gdyby nie pierdyliard lokacji do przejścia. Na dodatek większość z nich się powtarza, co jest zwyczajnie nużące. Dodajmy do tego ograniczony ekwipunek i sporą liczbę przedmiotów, które można zabrać (a nie bardzo wiadomo, co będzie potrzebne) i można dostać lekkiego świra. Gorzej, na dodatek czasem można utknąć na amen.

Plus za labirynt. Na początku się trochę zniechęciłam, bo niestety rzadko pamiętam o zapisywaniu gry, co się na mnie zemściło. Potem jednak rysowanie mapki mnie wciągnęło i ogólnie ta część gry spodobała mi się chyba najbardziej.
Przyjemnie było się przenieść do tego bajkowego świata, niestety pech sprawił, że zabawę musiałam kończyć w pośpiechu, więc moja radocha nie była stuprocentowa (oczywiście to nie wina gry). Niebawem z pewnością sprawdzę, co nowego w Kyrandii, odpalając dwójkę.
+7/10

Nie miałam niestety okazji przetestować spolszczenia, które wyszło już jak byłam bliżej końca gry :(
Tego jeszcze nie grali.
vaapku(at)przygodomania(kropa)pl

Awatar użytkownika
earwig11
Przyjaciel forum
Posty: 621
Rejestracja: 19 kwietnia 2012, 22:33
Lokalizacja: Maupiti Island
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 52 razy
Płeć:

Re: The legend of Kyrandia - ocena użytkownika

Post autor: earwig11 » 19 lipca 2015, 16:49

Jedna z lepszych DOSowych przygodówek. Ukończona kilkukrotnie, najpierw w wersji amigowej, później PC. Bardzo ładna oprawa graficzno-dźwiękowa, świetne animacje, ciekawa historia i panujący humor. W wersji PC-owej na krążku dodano dubbing. Na minus możliwość utknięcia na dobre i uśmiercenia bohatera - chociaż nie występuje to w takich ilościach jak np: w grach Sierry. Niepotrzebnie też wprowadzono sztuczny wydłużacz czasu czyli błądzenie w labiryncie. Na brak miejsca w ekwipunku, ja sobie radziłem po prostu składując wszystkie przedmioty w jednej lokacji, np na jakimś rozdrożu. Po prostu w grze chyba każdą rzecz możemy wyciągnąć z kieszeni i położyć na ziemi, a gra będzie pamiętać w jakim miejscu to zrobiliśmy. Z ciekawostek: Legend of Kyrandia jest jedną z pierwszych przygodówek w których zrezygnowano z czasownikowego (PICK UP, OPEN itp) lub ikonkowego interfejsu (gry Sierry) i który w prawie niezmienionej formie pozostał do dziś. Zasłużona 8.

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Przyjaciel forum
Posty: 516
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć:

Re: The legend of Kyrandia - ocena użytkownika

Post autor: PawelJasiak » 05 września 2016, 00:36

2/10

TRA-GED-IA. Wielkimi literami. Bezsensowne kręcenie się bez żadnych wskazówek po wielu lokacjach (a szczególnie po tej jaskini) i sprawdzanie metodą prób i błędów, czy tu akurat nie zginiemy. Nie polecam.

Awatar użytkownika
yemet
Poszukiwacz Przygód
Posty: 277
Rejestracja: 10 kwietnia 2015, 23:55
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 20 razy
Płeć:

Re: The legend of Kyrandia - ocena użytkownika

Post autor: yemet » 30 października 2017, 17:51

Trochę zdziwiłem się, że gra jest w pełni udźwiękowiona. Ładna grafika; szkoda tylko, że niemal przez całą grę szwendamy się po lasach i jaskiniach zrobionych z kilku scen na krzyż, aby utrudnić orientację. Lokacje są labiryntowe, do tego trzeba często wracać do już odwiedzonych. Nieodzowna okazała się kartka z długopisem. Bardzo nie przeszkadzał mi mały ekwipunek i niepotrzebne przedmioty, bo można było je składować na ziemi. Gorzej, że trzeba było się po nie wracać. Zagadki były proste do czasu zniknięcia pewnej czarodziejki. Uczciwie muszę przyznać, że wszystkiego można się domyślić, ale trzeba dużo samozaparcia, aby ukończyć grę samodzielnie. Mnie tego zabrakło. Cofanie się do początkowych lokacji po składniki, a potem ich mieszanie to moim zdaniem przesada. W razie pomyłki trzeba znowu się cofać (!) lub wczytać save'a. To samo z prawidłową kombinacją klejnotów. O labiryncie nawet nie wspomnę. Za to nie odnotowałem pixel huntingu.

Wątła fabułka, trochę niewyszukanego humoru i niewybaczalne dead endy, ale pierwszej części Kyrandii nie można odmówić baśniowego uroku. Do gry raczej nie wrócę. 6/10

ODPOWIEDZ

Wróć do „Fables & fiends. The legend of Kyrandia book one”