Agatha Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
1
7%
9. Prawie doskonała
3
20%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
2
13%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
2
13%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
2
13%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
1
7%
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
3
20%
2. Kiepska, to mało powiedziane
1
7%
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 15

Awatar użytkownika
Izysnofret
Przyjaciel forum
Posty: 230
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 14:08
Lokalizacja: Kraków
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Kobieta

Agatha Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownika

Postautor: Izysnofret » 05 stycznia 2012, 15:16

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9490
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 87 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 109 razy
Płeć: Kobieta

Re: Agata Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownik

Postautor: Urszula » 26 lutego 2012, 20:20

Kolejny raz zagrałam w Agatę tym razem na potrzeby solucji, więc jakby dokładniej musiałam ją rozegrać. Podobały mi się odgłosy otoczenia, wsłuchiwanie się w wiatr szalejący nad morzem, trzaskanie palących się gałęzi, odgłos kroków w zależności po jakim podłożu chodzimy. Troszkę przegadana, choć te rozmowy były potrzebne to rozwikłania tajemnicy. Bezsensowne klikanie na śpiące osoby, aby móc przejść do kolejnego rozdziału, brak mapki ułatwiającej poruszanie się po wyspie. Grafika postaci koszmarna, lepiej się mają lokacje i wystrój domu. Długość rozgrywki poprawna, moja ocena 7/10 aż tyle, bo tym razem o wiele bardziej mi się podobała, niż gdy grałam w nią pierwszy raz.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
michal0308
Publicysta
Posty: 658
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:50
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://przygodomania.pl/forum/viewtopic ... 1869#p1869
Lokalizacja: Rzeszów ;)
Podziękował(a): 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Agata Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownik

Postautor: michal0308 » 01 marca 2012, 22:33

Grałem w nią już chyba ze trzy razy, jednak nigdy nie dane mi było obejrzeć wszystkich zakończeń. w każdym razie powiem, że lubię tę grę, ale pewnie dlatego, że fabuła jest bardzo ciekawa, a raczej książka, na której jest oparta... Podoba mi się ten motyw, który wymyśliła Agatha, jedna z lepszych jej książek.
A wracając do gry. Jak już Ula napisała wyżej, postacie są tragiczne, animacje takie sztuczne i bardzo kaleczą oczy, np. początkowa, gdy Marston pędzi tym swoim autkiem w taki sztuczny sposób. No, trzeba samemu zobaczyć.
Teł już w sumie za bardzo nie pamiętam, nie zwróciłem na nich większej uwagi prawdopodobnie. Dużo było tu sztucznego wydłużania czasu przez pseudo-nieliniowe zagadki, które właściwie niewiele wnosiły do całej gry. Sporo było też niepotrzebnych przedmiotów.
Jednak ode mnie dostaje jakieś 8/10, ponieważ jest to jedna z tych gier, które naprawdę lubię, jest u mnie na drugim miejscu zaś w klasyfikacji gier na podstawie książek Agathy ;]. Niech będzie 8...
Ostatnio zmieniony 11 stycznia 2013, 11:34 przez michal0308, łącznie zmieniany 2 razy.
Obecnie: Gram w: W planach GTA lub Bugs.
Niedawno: Ukończyłem: Simon the Sorcerer 4 po raz drugi.

Awatar użytkownika
pelagia
Moderator
Posty: 2351
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 20:28
Lokalizacja: Poznań
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Kobieta

Re: Agata Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownik

Postautor: pelagia » 28 marca 2012, 13:55

Gra w sumie całkiem niezła. Może troszkę za dużo biegania po pokojach i zadawania pytań, aż do znudzenia, ale przecież na tym polega praca detektywa. Ponieważ kocham Agatkę dam 9/10
Kontakt w sprawach forum: pelagia[at]przygodomania.pl

Awatar użytkownika
alexandra
Przyjaciel forum
Posty: 373
Rejestracja: 08 marca 2012, 11:11
Lokalizacja: Toruń
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Kobieta

Re: Agata Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownik

Postautor: alexandra » 17 września 2012, 22:11

Książka na podstawie której stworzono grę to dla mnie majstersztyk Agathy Christie. Napaliłam się więc na komputerową rozgrywkę jak szczerbaty na suchary i co? Porażka na całej linii.
Grało mi się koszmarnie, niestety. Tylko czekałam aż morderca powybija wszystkich po kolei. Łażenie w tą i z powrotem, po każdym morderstwie tylko przesłuchiwanie i nic więcej. Niemożność przewijania dialogów i komentarzy bohaterów doprowadzała mnie do szału, ekwipunek już w ogóle (szczególnie łączenie przedmiotów), a ilość niewykorzystanych przedmiotów to w ogóle jakaś kpina.
Grafika taka sobie, ale przecierpiałabym kanciaste postaci, gdyby gra zachęciła mnie chociaż do tego, by pchnąć fabułę dalej.

Naprawdę, rzadko mi się zdarza być tak krytyczną do gry, w zdecydowanej większości moje oceny są powyżej 7, ale tu straciłam jakiekolwiek chęci, a także cierpliwość. Dobrze, że zagrałam w pierwszą część na końcu, bo przysięgam, że całą "Kolekcję tajemnic" bym przy najbliższej okazji sprzedała na Allegro. A tak chociaż przeciętnie bawiłam się przy Orient Expressie i świetnie się bawiłam przy "Zło, które żyje pod słońcem".

Jednym słowem - nuda!

Awatar użytkownika
Wiesiek Iwaniec
Poszukiwacz Przygód
Posty: 230
Rejestracja: 06 grudnia 2012, 21:41
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Nieokreślona

Re: Agata Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownik

Postautor: Wiesiek Iwaniec » 07 grudnia 2012, 11:57

Ładna grafika i atmosfera podejrzeń kto następny zginie i kto jest mordercą

Awatar użytkownika
she-sherlock
Publicysta
Posty: 412
Rejestracja: 30 stycznia 2013, 15:40
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Agata Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownik

Postautor: she-sherlock » 30 stycznia 2013, 15:54

9/10 ulubiona Agatka. Chyba za fabułę i kilka możliwych zakończeń. Poza tym podczas grania czuło się "to coś". Ładniutkie lokacje, bohaterowie byli "jacyś" w dobrym tego słowa znaczeniu. Polecam niezdecydowanym ;)
Moja strona z recenzjami gier, kliknij!:
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2435
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 33 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 31 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Agata Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownika

Postautor: Adam_OK » 24 lutego 2013, 12:01

OCENA GRY: 7/10
ZALETY:
+ nieliniowa fabuła
+ 4 zakończenia + bonus
+ grafika
+ muzyka (jakość)

WADY:
- mało zagadek
- problemy z interfejsem
- muzyka (ilość)
- polonizacja
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

Awatar użytkownika
overemotional
Publicysta
Posty: 151
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 23:21
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Kobieta

Re: Agata Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownika

Postautor: overemotional » 02 marca 2013, 15:47

Grę zmęczyłam, pod koniec dosłownie (cztery zakończenia nie są atutem, gdy musi się wysłuchać tego samego długiego dialogu po raz kolejny, bez możliwości przewinięcia). Zagadki nie należą do trudnych i polegają głównie na gromadzeniu informacji i przedmiotów, z których spora część okazała się zbędna. Grafika nie powala na kolana - lokacje są ładne, czego nie można już powiedzieć o postaciach. Na plus zaliczam nieliniową, ciekawą fabułę i klimatyczną, dobrze dobraną muzykę. Niestety, nie poczułam większej ekscytacji w czasie rozgrywki. Zdecydowanie bardziej wolę Agathę Christie w powieściowym oryginale lub filmowym wydaniu.

Ocena: 5/10

Awatar użytkownika
UpartaZołza
Przyjaciel forum
Posty: 579
Rejestracja: 23 czerwca 2013, 21:28
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy
Płeć: Nieokreślona

Re: Agatha Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownika

Postautor: UpartaZołza » 10 lipca 2014, 19:27

Gra - koszmarek... 3,5/10

Sięgając po ACh: I Nie Było Już Nikogo nie miałam może jakichś wielkich oczekiwań, ale też i nie sądziłam, że z mojej ulubionej książki tej autorki da się zrobić takiego gniota. Gra nudzi, jest potwornie przegadana - jestem w stanie zrozumieć konieczność prowadzenia przesłuchań/dialogów gdy przeprowadzamy śledztwo, ale w tej grze dialogi były mocno nużące, długie i przy każdym kolejnym, miałam wrażenie że to już było, już to widziałam. Oprawa graficzna... hm, nie pamiętam nic jeśli chodzi o wygląd lokacji, natomiast postacie i ich wygląd - tragedia. Jakieś toto toporne i, po prostu, brzydkie jak dla mnie.

Plusem gry jest udźwiękowienie. Nie mam na myśli tutaj dubbingu, bo głosów bohaterów najzwyczajniej w świecie nie pamiętam, ale wszelkie dźwięki otoczenia - kroki na deskach czy mokrym piachu/żwirze, padający deszcz... Jeśli dobrze pamiętam również muzyka była dość przyjemna.
Drugą zaletą jaką widzę jest zakończenie - inne niż w książce (grając w toto bałam się, że gra może mieć zakończenie identyczne z książką), ale z możliwością poznania oryginalnego zakończenia wymyślonego przez autorkę :)
overemotional pisze:Grę zmęczyłam, pod koniec dosłownie (cztery zakończenia nie są atutem, gdy musi się wysłuchać tego samego długiego dialogu po raz kolejny, bez możliwości przewinięcia).

I tu się podpiszę - zdaje się, że nawet nie uzyskałam samodzielnie wszystkich zakończeń, tylko obejrzałam je na YT, bo już nie miałam cierpliwości.
Aut viam inveniam aut faciam.
Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że wymaga czasu. Czas i tak upłynie.

Awatar użytkownika
Martycja
Obserwator
Posty: 50
Rejestracja: 25 października 2012, 18:38
Lokalizacja: Inowrocław
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Agatha Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownika

Postautor: Martycja » 01 sierpnia 2014, 18:24

Daję 10 punktów, bo mam wielki sentyment do tej gry :D Dlaczego? Otóż jest to moja pierwsza przygodówka, w którą zagrałam i to od niej zaczęło się moje nowe hobby :D Historia na podstawie książki Agathy Christie, a bardzo lubię historie tej autorki, do tego kilka zakończeń i ogólnie klimat. Nie wiem, jakbym oceniła ją teraz, bo minęło wiele lat, odkąd w grę grałam, ale z tego, co pamiętam, to zachwycałam się wszystkim ;)

Awatar użytkownika
Anika
Publicysta
Posty: 162
Rejestracja: 24 stycznia 2012, 19:42
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Kobieta

Re: Agatha Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownika

Postautor: Anika » 02 stycznia 2015, 20:24

6/10. No niestety najmocniejszym atutem gry była fabuła, która nie jest zasługą twórców gry :P. Generalnie gra była bardzo przegadana, za dużo chodzenia, nielogiczne rzeczy jak np.
Spoiler:
Punkty, które dałam są za sprytne wybrnięcie z problemu, że w książce raczej nie ma postaci, którą moglibyśmy sterować w grze i za kilka zakończeń, które mnie się spodobały.

Awatar użytkownika
noctropolis
Obserwator
Posty: 143
Rejestracja: 13 października 2014, 17:11
Lokalizacja: Katowice
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Agatha Christie: i nie było już nikogo - ocena użytkownika

Postautor: noctropolis » 04 sierpnia 2015, 15:22

Obiecywałem sobie po tej grze wiele i niestety mocno się zawiodłem. Zawiodłem się w sensie konstrukcji gry, bo sama historia prezentowała się znakomicie. Tym bardziej bolesne było to rozszczepienie zainteresowania intrygującą fabułą oraz rosnącą frustracją z samej gry, która w końcu i z fabuły zabrała całą przyjemność. Sam początek gry był w sumie nieszczególny, ale gdy już zaczęli ginąć ludzie, zaczęło się robić mocno ciekawie i klimacik ruszył. Już od początku denerwowała jednak bardzo rozległa i zagmatwana rezydencja, wrażenie zagubienia podczas poruszania się i konieczność łażenia tam i z powrotem. To samo z wyspą na zewnątrz, za dużo lokacji dostępnych naraz. Do tego za dużo przedmiotów w ekwipunku, wiecznie nabywane nowe, które jakoś nie znikały i wkrótce miałem ich chyba w kieszeniach z 30-40. Jeszcze słówko o oprawie audiowizualnej, nieciekawa grafika, choć akurat tła były jeszcze w miarę, a najgorsze same modele postaci. Zgadzam się za to z opiniami odnośnie dobrego udźwiękowienia - niezła muzyka (nie przeszkadzało mi, że powtarzalna), przyjemne odgłosy. Dubbing dobry, emocjonalny, pasujący do postaci. Denerwowała jednak niemożność przewijania wypowiedzi. Teraz to co boli najbardziej. Gra okazała się dla mnie stanowczo zbyt trudna i gęsto musiałem zaglądać do solucji, co w sumie zepsuło całą zabawę. Dodatkowo, najczęściej po tym zaglądaniu orientowałem się, że i tak bym na to nie wpadł. Od pewnego momentu jechałem już na solucji cały czas, bo miałem dość. Kluczowy udział w tej trudności gry miał dla mnie fakt ogromnego obszaru gry dostępnego naraz oraz dużej liczby przedmiotów w inwentarzu (szczególnie, że część z nich jest niepotrzebna lub opcjonalna). Nie cierpię takich gier, wolę gdy obszar rozgrywki podzielony jest "etapowo", a ilość przedmiotów w inwentarzu rozsądna. Szukanie kolejnego możliwego działania w tej grze przypominało szukanie igły w stogu siana. Całkowitym absurdem jest dla mnie fakt, iż pewne punkty stają się hotspotami dopiero w momencie najechania na nie przedmiotami do użytku, a wcześniej są całkowicie nieaktywne. Z czymś takim się jeszcze nie spotkałem i jest to dla mnie fatalne rozwiązanie, jak niby się miałem tego domyślić, że gdzieś jest aktywny punkt, skoro go nie ma. Gra jest ogólnie nieprzyjazna grającemu: niektóre rozwiązania są nielogiczne, co innego wynika z podpowiedzi a co innego trzeba zrobić, trzeba samemu wyczuć kiedy komuś dać jakiś przedmiot, bo nie wynika to z opcji dialogowych, głupi system łączenia przedmiotów. Za mało jest wskazówek co należy zrobić dalej żeby popchnąć fabułę bądź wręcz ich zupełny brak. Od połowy gry (może niecałej), kiedy trzeba było przestać gadać a zacząć działać, to czułem się jak dziecko we mgle. Niestety, nie była to gra dla mnie. Historia bardzo ciekawa, klimat świetny, ale jako gra porażka. Daję 3/10 i to tylko za historię, klimat i udźwiękowienie. Przyznam szczerze, że odechciało mi się sięgać po kolejne części, bo obawiam się, że będą podobne w sensie konstrukcji i poziomu trudności.


Wróć do „Agatha Christie: i nie było już nikogo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość