Nov 162016
 

Czy chciałbyś być nieśmiertelny? To chyba głupie pytanie. Zapewne większość ludzi (a przynajmniej ci zdrowi na umyśle) z otwartymi ramionami powitaliby dar nieśmiertelności. Jednak dla bohatera gry Yesterday Origins dar ten okazał się być przekleństwem. John ma 500 lat i niezliczoną ilość wcieleń za sobą. Wszystko byłoby nawet fajnie, gdyby te wcielenia pamiętał. Bowiem za każdym razem gdy się odradza, jego wspomnienia ulatują niczym wspomnienia alkoholika po mocno zakrapianej imprezie.

Pełny tekst znajduje się tutaj.

Nov 052016
 

Nie tak dawno temu pisałam, że w przypadku gier HOPA fabuła ma drugorzędne znaczenie i właściwie nie warto zaprzątać sobie nią głowy. Jakże szybko przychodzi mi zweryfikować ten pogląd! A wszystko za sprawą „Eventide 2: the sorcerer’s mirror”. Jej autorzy, Polacy ze studia The House of Fables, w poszukiwaniu inspiracji nie sięgali daleko i zaczerpnęli ją ze słowiańskiej mitologii.

Czytaj dalej: Eventide 2: the sorcerer’s mirror – recenzja

Nov 012016
 

Zarówno pogoda za oknami jak i samo Wszystkich Świętych sprzyja indywidualnym rozmyślaniom o istotach zza światów. Nawet ja, osoba która zaczyna się bać na sam jedynie wydźwięk słowa „horror”, przy takiej okazji po horrory sięgam. Zarówno w formie książkowej i filmowej, ale przede wszystkim growej. Nie ukrywam, że próbowałam grać w kilka horrorów i stąd wiem, że moimi ulubionymi są te, w których nie da się umrzeć. Takim horrorem jest Decay: the Mare. Bohater umrzeć co prawda na szczęście nie może, gorzej jednak ma się sprawa samego gracza. Trzykrotnie w grze stanęło mi serce i dostałam skurczu żołądka.

Pełny tekst znajduje się tutaj.

Aug 292016
 

Zostałeś porwany: nasiono, twór, obca siła przenosi cię do miasteczka na prerii. Miejsca, które na pierwszy rzut oka wygląda swojsko, znajomo, a jednak jest inne , bo otoczone granatowymi tworami. Już po chwili masz wrażenie zamknięcia, uwięzienia w bańce, która została wtopiona w jakiś granatowy kamień. Jesteś sam, tylko hologramy przekazują ci strzępy informacji, z których masz zbudować obraz tego, co tutaj się wydarzyło. Rozwieszone pranie, porzucone przedmioty, rozłożone na stole karty – najwyraźniej mieszkańcy w pospiechu opuścili swoje domostwa. Dlaczego to miasteczko jest opustoszałe? Co to za czerwony promień sięga aż nieba? Badając teren i budynki, do których nie możesz wejść ,w końcu trafiasz na żywą istotę, ale i ona zamknięta w rozwalającej się ruderze, rozmawiając przez szybę, przekazuje tylko strzępy informacji, wspomnień oraz zadanie: musisz przywrócić wszystko do pierwotnego wyglądu, by wrócić do domu. Tylko co to tak naprawdę znaczy, jaki był ten pierwotny wygląd?

Czytaj dalej…

Zachęcamy do zapoznania się z opinią na temat gry.

Aug 242016
 

Pierwotna wersja gry Gabriel Knight: Sins of the Fathers wydana w 1993 roku przez Sierra On-line była hitem. W wielu amerykańskich jak i zagranicznych pismach branżowych oceniana była prawie wyłącznie maksymalną liczbą punktów. Pierwowzór został tak mocno doceniony przez fanów, że w 20 lat później jego odświeżona edycja ujrzała światło dzienne. Nowa edycja gry dostała odpowiadającą obecnym czasom nową grafikę, tło muzyczne wzorowane na pierwowzorze oraz również oryginalne z pierwowzorem dialogi.

20th Anniversary Edition również doczekała się najwyższych not, zarówno od fanów jak i od recenzentów cenionych portali internetowych. Czy pochlebstwa są zasłużone? Jeśli chcesz wiedzieć, zapraszam do dalszej lektury.

Pełny tekst znajduje się tutaj.

Life is Strange

Aug 112016
 

Trudno w kilku słowach podsumować grę tak przełomową jak Life is Strange. Jest to na pewno gra o przyjaźni, miłości, tęsknocie i samotności. Jest to jedna z niewielu gier, które zmienia człowieka na lepsze. Uczy, że czasami w życiu musimy dokonywać wyborów, których nie można już cofnąć i które mogą wpłynąć na przyszłość w sposób nieprzewidywalny. Uczy szacunku do innych ludzi, podpowiada nam, że nie powinniśmy być nieczuli na niedolę innych ludzi, gdyż czasami możemy być jedyną osobą, która może powstrzymać jej od popełnienia śmiertelnych błędów. Pokazuje, że wokół nas pełno jest osób samotnych, opuszczonych i zagubionych.

Pełny tekst znajduje się tutaj.

Life is Strange

Aug 112016
 

Historia wydaje się prosta: 10-letnia Amber Ashworth wybudzona pewnej nocy przez koszmar, dowiaduje się od swej Przytulanki Żyrafy (a nie mówiłam, że psychoza?), że braciszek Amber – Flint, został porwany przez tajemniczego Red Mana. (nie mylić z amerykańskim raperem). Celem tegoż porwania nie był jednak Flint, lecz zwrócenie uwagi Amber. Jak można się było spodziewać, dziewczynka chce wyruszyć na akcję ratunkową i uwolnić brata.

Pełny tekst znajduje się tutaj.

Bear with me

Aug 062016
 

Yesterday ukazało się w pierwszym kwartale 2012 roku. Fani hiszpańskiego studia Pendulo obawiali się, czy deweloperzy dotąd wydający przygodowe gry komputerowe będące raczej komediami podołają thrillerowi psychologicznemu. Uprzedzając nieco resztę recenzji mogę śmiało stwierdzić, że owszem, podołali. Jednakże trzeba dodać, że nie potrafili się powstrzymać, aby w ów thriller nie tchnąć wielu przezabawnych dialogów. Bowiem kimże byliby twórcy takich hitów jak Runaway czy The Next Big Thing bez odrobiny komizmu przelanego do rozgrywki?

Pełny tekst znajduje się tutaj.

Dziekujemy firmie CDP.PL za udostępnienie wersji gry do recenzji.